Badania naukowców z Uniwersytetu w Arizonie dowiodły, że biurka uczelni i biur Nowego Yorku, Los Angeles, Chicago i Waszyngtonu pokrywa o czterysta razy więcej bakterii niż deski klozetowe. Przebadany został każdy kawałek takiego biurka i okazało się, że w najgorszym stanie są słuchawki telefoniczne, które w jednym centymetrze kwadratowym mieszczą około 3900 bakterii. Powierzchnia biurka zaprezentowała się nie lepiej niż jej poprzedniczka, bo zanotowano, że w jej obrębie, na centymetr kwadratowy przypada aż 3300 bakterii. W przypadku klawiatury i komputera jest już nieco lepiej, bo na centymetrze kwadratowym zamieszkuje odpowiednio 500 i 250 bakterii. Porównując stan zagęszczenia bakterii na centymetrze deski klozetowej z bakteriami znajdującymi się na biurku, można spokojnie powiedzieć, że sedes to sterylne miejsce. Czymże jest 8 mikrobów porównaniu do 3000 tysięcy? Jedne z naukowców zauważył, że biurka kobiet są częściej pokryte bakteriami niż biurka mężczyzn, a to z tego względu, że płeć piękna częściej niż brzydsza trzyma na nich jedzenie.